Co składa się na dobre rolety?
Owe rolety zmieniałyby się co sezon. Tak, co sezon. Zmieniałoby się wszystko albo nie! Zmieniałyby się szczegóły! Na przykład co mogłoby się tak zmieniać? Hmm, trudno by to dokładnie określić, przynajmniej dziś. Jeśli nie dziś, to przynajmniej w tej chwili. bo marzy się tak przyjemnie, a rzeczywistość wymaga konkretów. Więc co można byłoby zmienić w żaluzjach drewnianych, w żaluzjach, oczywiście z Warszawy, w roletach także z Warszawy, roletach w kasetach, roletach zewnętrznych, roletach materiałowych i we wszelkich innych, jakie tylko można sobie wymarzyć. Trzeba byłoby nad tym mocno pracować. Ale może to lepiej zostawić projektantom? – pomyślał producent rolet i żaluzji z Warszawy.
– W końcu nie muszę się martwić takimi sprawami, ani kołatać tym swojej ciężko spracowanej głowy. Mam do tego ludzi, niech oni wytężą siły i wyobraźnię, niech mi obmyślą takie cuda, takie wzory, kolory, zapachy, kroki, ciapki i coś tam jeszcze, jakich na żaluzjach, żaluzjach drewnianych, roletach z Warszawy czyli roletach w kasetach, roletach zewnętrznych czy roletach materiałowych nie ma nikt. Nikt poza mną i moją firmą tak się nie będzie rozwijał, tak intensywnie i twórczo. Nikt nie będzie miał takich dochodów i takiej reklamy – marzyło się rozgrzanemu słońcem, wolnością i kieliszkiem dobrego, ba – bardzo dobrego wina, producentowi żaluzji i rolet z Warszawy.